22.09.2018

Bitwa o Gotland – Delphia Challenge 2018

Bitwa 2018 zakończona!

21.09 wieczorną porą linię mety przeciął ostatni jacht, Double Scotch, prowadzony przez Aleksandrę Emche oraz do ostatnich kabli asystowany przez jacht  osłonowy Estrella ze względu na trudne warunki pogodowe.

Pomimo sztormowej pogody i wielogodzinnej żeglugi pod wiatr Aleksandra nie poddała się i ukończyła regaty w czasie 129 godzin i 5 minut. Jest to najdłuższy w dotychczasowej historii Bitwy o Gotland czas spędzony na trasie. Tym samym Aleksandra Emche otrzymuje nagrodę im. Edwarda Zająca, przyznawaną tym, którzy przekraczają metę jako ostatni i walczą do końca z żywiołem i własnymi słabościami.

Dyrektor regat, Krystian Szypka, tak podsumowuje zakończone właśnie regaty:

„Tegoroczna Bitwa wypadła znakomicie, a za sprawą pogody dała zawodnikom możliwość zasmakowania niemal wszystkich warunków żeglugi.  Od flauty na starcie, przez szybką żeglugę baksztagową przy wietrze do ósemki w skali Beauforta przed Gotlandią, żmudne halsowanie pod zmienny wiatr w czasie powrotu i znowu słaby wiatr na mecie.

Zawodnicy z końca stawki musieli się zmierzyć z rozkręcającym się w piątkowe popołudnie sztormem. Emocji i dramatycznych chwil nie brakowało, co także kibicom dostarczyło mnóstwa wrażeń, ale oczywiście najważniejsze jest to, że wszyscy żeglarze cali i zdrowi wrócili do domu.

Najtrudniejsze organizacyjnie są te momenty, kiedy tracimy kontakt z zawodnikiem i musimy w odpowiednim momencie podejmować kolejne kroki procedury bezpieczeństwa. W tym roku mieliśmy kilka takich stresujących momentów i trzy razy prosiliśmy o różnego typu pomoc nasze służby SAR, które pomagały nam bardzo profesjonalnie i były bardzo przyjaźnie nastawione, za co bardzo ratownikom dziękujemy.

Zawodnicy z roku na rok są wyraźnie lepiej przygotowani zarówno sprzętowo jak i w zakresie świadomości dotyczącej bezpieczeństwa i unikania zagrożeń. To procentuje w sytuacjach niebezpiecznych i skutkuje tym, że nawet w tak trudnych momentach jak złamanie masztu na jachcie Opole, zawodnicy wychodzą cało z opresji i umieją się odpowiednio zachować.

Pewne problemy są nie do uniknięcia, szczególnie w przypadku jachtów czarterowanych (ale nie tylko) - dotyczą one głównie autopilotów i radiotelefonów VHF.

Dlatego, jak po każdej Bitwie, zbieramy wnioski i podejmujemy kolejne kroki. Z pewnością regulamin na rok 2019 poprawimy o kilka kolejnych wymagań, a w trakcie inspekcji technicznych bardzo dokładnie będziemy sprawdzać sprawność radia na jachtach, bo zaniedbania w tym zakresie wprowadzają poważne zagrożenie. Zamierzamy także pracować nad dalszą poprawą skuteczności komunikacji z jachtami osłonowymi, aby w przypadku problemów technicznych dotyczących zawodnika móc szybko zmienić ustawienie jednostek asystujących.”

Przed ustaleniem finalnych wyników komisja sędziowska rozpatrzyła kilka przypadków specjalnych, jakie miały miejsce podczas tegorocznej edycji Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland i podjęła następujące decyzje

  • Jerzy Matuszak, Dancing Queen – kara czasowa +20% za brak stosowania się do procedury komunikacyjnej, co w konsekwencji zmusiło organizatora do podjęcia działań specjalnych z pomocą służb SAR, stacji brzegowych i statków handlowych w rejonie żeglugi;
  • Aleksandra Emche, Double Scotch – kara czasowa +10% za użycie niedozwolonego wytyku prowizorycznego do żagla przedniego przy braku wpisu SPL w świadectwie ORC;
  • Aleksandra Emche, Double Scotch oraz Maciej Krzesiński – s/y Ocean 650 – kara czasowa +10% każdy, za nieuniknięcie kolizji, w wyniku której doszło do poważnych uszkodzeń i niebezpiecznej sytuacji dla obojga żeglarzy;
  • Maciej Banach, Unique - dyskwalifikacja za rażące złamanie zasad bezpieczeństwa i komunikacji, co w konsekwencji zmusiło organizatora do uruchomienia procedury ratunkowej SAR.

 

Jednocześnie organizatorzy również doceniają zachowanie fair play Aleksandry Emche, która zeszła z trasy wyścigu, aby asystować dryfujący jacht Unique do czasu przybycia służb ratunkowych SAR.

Szczególne podziękowania organizatorzy kierują również do kapitanów i załóg jachtów osłonowych: Fujimo (Tomasz Kosobucki), Brązowa Atena (Łukasz Korab) i Estrella (Krzysztof Bieńkowski) za znakomitą pracę na trasie Bitwy i skuteczne asystowanie jachtów wymagających pomocy.

Uroczyste zakończenie Bitwy o Gotland 2018 połączone z wręczeniem nagród odbędzie się w dniu 27 października w hotelu Młyn w Elblągu.

***

Wyniki Bitwy o Gotland 2018

Klasa OPEN

1 Diamant 650, Mini 650, Krzysztof Kołakowski

2 Fidoo, POL-6768, Mini 650, Marcin Wroński

3 Krewetka, POL-17242, Scampi 30, Paweł Kielak

4 Black Out, Hero 101, Adrian Zadrożny, DNF

5 Ruth, POL-15317, Dufour 37GT, Maciej Szubski, DNF

6 Ocean 650, POL-790, Mini 650, Maciej Krzesiński DSQ

7 Unique, Dufour 410, Maciej Banach, DNE

 

Klasa ORC

1 Good Speed, POL-14000, Dufour 34, Witold Małecki

2 Konsal II, POL-3939, Slotta 1200, Ryszard Drzymalski

3 Busy Lizzy, POL-15946, FAURBY 999, Jakub Marjański

4 Blue Horizon, POL-10664, Delphia 47, Jacek Chabowski

5 DEXXTER, POL-15868, Dufour 382 GL, Witold Nabożny

6 Oceanna, POL-4719, Outborn 39, Zenon Jankowski

7 Zena II, POL-12152, Comet 36, Marek Marcinkowski

8 Trygław, POL-551, Draco, Dominik Ragiel

9 Dancing Queen, POL-15067, Dehler 46, Jerzy Matuszak

9 FACIL, POL-10830, FACIL 26, Tomasz Kubacki

11 Four Winds, POL-6544, Tango 30, Wiesław Krupski

12 ARIETIS, POL-2203, Carter 30, Łukasz Wasielewski

13 Odysey, POL-19679, JOD35, Tomasz Ładyko

14 Double Scotch, Sadler 32, Aleksandra Emche

15 RAINBOW, POL-15127, Bavaria 37 Cruiser, Honorata Wąsowicz DNF

15 OPOLE, POL-15317, DELPHIA 37R, Andrzej Kopytko DNF

...............................................................................................................................................................

Bitwa o Gotland to najtrudniejszy morski wyścig żeglarski w Polsce. Zasady rywalizacji od lat pozostają bez zmian – trasa liczy 500 mil dookoła Gotlandii i trzeba ją pokonać bez przystanków, żeglując solo.

Ukończenie Bitwy daje kwalifikację do startu w międzynarodowych regatach oceanicznych samotników i jest uznawane m.in. przez Royal Western Yacht Club of England.

Ubiegłoroczna edycja obfitowała w emocje. Zawodnicy szukali schronienia przed silnym sztormem w portach w Polsce, na Gotlandii oraz w Kłajpedzie. Mirosław Zemke postawił wszystko na jedną kartę i wygrał wyścig z pogodą, kończąc regaty tuż przed wichurą. Jako jedyny z 22 startujących dotarł do mety bez postoju, zamknął pętlę dookoła Gotlandii i został zwycięzcą w wielkim stylu.

Morten Bogacki z Niemiec walczył na swoim Mini ile sił, jednak przy Helu zrezygnował, mając przed sobą zaledwie kilkanaście mil do mety, ale pod wiatr o sile 10° w skali Beauforta.

W tym roku również zobaczyliśmy na starcie zawodnika z Niemiec – to Jan Heinze startujący na jachcie typu Class 40. Pośród pozostałych zawodników było wielu weteranów Bitwy, startujących po raz trzeci, czwarty, a nawet piąty. Niektórzy z nich wracają na arenę morskich zmagań po kilkuletniej przerwie.

Liczni są również debiutanci – tych jest dziesięciu. Trzech zawodników wyruszyło na jachtach typu Mini650, najmniejszych w całej flocie.

Na starcie stanęły dwie kobiety – weteranka Aleksandra Emche, dla której był to już czwarty udział w Bitwie o Gotland oraz debiutantka, Honorata Wąsowicz, od lat związana z Bitwą od strony organizacyjnej.

Po raz pierwszy w historii Bitwy na starcie nie było nikogo z jej pomysłodawców. Dyrektor regat, Krystian Szypka, wraz z Jackiem Zielińskim oraz Radkiem Kowalczykiem koordynowali na lądzie wszelkie działania związane z organizacją regat.

Bitwa rozrosła się do bardzo poważnego przedsięwzięcia” – tłumaczy dyrektor regat, Krystian Szypka. „Naszym priorytetem jest niezmiennie bezpieczeństwo zawodników i profesjonalizm organizacyjny. Ponieważ budżet nie pozwala na zatrudnienie dużego zespołu, wszyscy trzej musimy sami zaangażować się w stu procentach. Zainteresowanie Bitwą rośnie z roku na rok – mamy coraz więcej chętnych, zarówno zawodników, jak i wolontariuszy żeglujących na jachtach osłonowych. To nas bardzo cieszy, ale też wymaga większego wkładu pracy” – dodaje.

Ze względów bezpieczeństwa organizatorzy zdecydowali w tym roku o wymogu obowiązkowego posiadania przez każdego z zawodników żagli sztormowych. W skład niezbędnego wyposażenia wchodzi również tratwa, radioboja EPIRB (lub lokalizator PLB), a także kombinezon TPS ograniczający wychłodzenie.

Nie interesują nas książkowe wymagania formalne, ale rzeczywiste rozwijanie bezpieczeństwa morskiego wśród żeglarzy” – mówi Krystian Szypka. „Bez większych oporów ze strony zawodników co roku podnosimy wymagania w tym zakresie. Wszystkie jednostki przechodzą kontrolę techniczną. Zazwyczaj jesteśmy mile zaskoczeni poziomem przygotowania jachtów i zawodników, które często wykracza poza obowiązkowy zakres”.

W tym roku zawodnikom towarzyszyło 7 jachtów osłonowych, których działania z pokładu Tornado koordynował kpt. Robert Nawrocki. Te jachty to: Barlovento II (kpt. Jarosław Wyrozębski), Brązowa Atena (kpt. Łukasz Korab), Cosmo (kpt. Piotr Szac), Delphia 40.3 (kpt. Przemysław Nowak), Estrella (kpt. Krzysztof Bieńkowski), Fujimo (kpt. Tomasz Kosobucki).

Jachty osłonowe pełnią rolę asekuracyjną oraz pośredniczą w komunikacji zawodników z biurem regat. Przekazują prognozy pogody oraz inne niezbędne informacje – najczęściej za pomocą radiostacji UKF, stanowiącej najpewniejszy sposób komunikacji na pełnym morzu.

Żeglarze i organizatorzy skorzystali z gościnności Mariny Przełom w Górkach Zachodnich, będącej portem startu i mety. W marinie na czas wyścigu mieści się biuro regat, a teren portu dostępny jest dla rodzin zawodników oraz

 

informacje prasowe: Milka Jung

Szczegółowych informacji udziela Krystian Szypka, tel. 501 664 314

http://bitwaogotland.pl/

https://www.facebook.com/pages/Bitwa-o-Gotland/142665052544461